Już trzy miesiące temu zapisałam się do neurologa, którego poznałam przeszło osiem lat temu, na początku mojej choroby. Wtedy uznał On, że mam chorobę psychosomatyczną i wymyślam sobie symptomy. Fakt, że miał mniej danych. Teraz wiem dużo więcej na temat swojego, własnego zdrowia a zdobywanie tej wiedzy zajęło dobrych parę lat… Pomimo wszystko jest we mnie trochę żalu o to, że tak łatwo przypisał mi etykietę. Nie umniejszam wagi choroby wynikającej z przyczyn psychicznych,…Continue reading Nowo-stary neurolog.
Kategoria: medycyna
Historie o wędrówce w poszukiwaniu zdrowia. O lekarzach, placówkach medycznych i polskiej rzeczywistości w służbie zdrowia.
Dobry człowiek i nadzieja.
Napisała do mnie dziewczyna, no właściwie kobieta, która czytała trochę mojego bloga. Napisała o możliwości kupna marihuany, która jej pomogła. Opowiedziała mi w kilku zdaniach o swojej historii… O tym jak poddała się dwóm blokadom, które nie przyniosły efektu, o kuracji lekami przeciwpadaczkowymi, które na nią nie działały, pomimo przyjmowania wysokich dawek. Napisała o tym, jak w desperacji spróbowała marihuany i nagle, już w pierwszych dniach poczuła ulgę, uwolniła się od bólu. Od kilku tygodni żyje…Continue reading Dobry człowiek i nadzieja.
Wynik MRI 2017.
Odebrałam wynik rezonansu wraz z opisem i… „Stan po kraniotomii zasutkowej lewostronnej oraz operacyjnym odbarczeniu nerwu V lewego. W badaniu, w rejonie operowanym, w obrazach FIESTA, uwidoczniła się struktura, w obrębie zbiornika mostu, przylegająca na długości 11 mm do pnia nerwu trójdzielnego, która wykazuje niejednorodną budowę oraz niejednorodny sygnał: widoczna jest w postaci pasm i nieco większych obszarów, nie ulega wzmocnieniu kontrastowemu i wykazuje pośredni i niski sygnał. Obraz w pierwszej kolejności wskazuje…Continue reading Wynik MRI 2017.
Retrospekcja – 03 – teoria.
W ciągu wakacji odpoczęłam psychicznie. Chociaż pracy zawodowej było dużo, miałam mniej obowiązków w domu. Odeszło „smażenie kotletów”, odrabianie lekcji, pilnowanie Jasia, który pojechał na wakacje do mamy. To był czas, kiedy powoli, bardzo powoli zaczynałam czuć się lepiej, choć ból się nie skończył ani nie zmniejszył. Jednak „luz psychiczny” zadziałał na mnie kojąco. Byłam mniej zmęczona, za to bardziej uśmiechnięta. Od niedawna znowu zaczęłam myśleć o jakiejś kuracji.…Continue reading Retrospekcja – 03 – teoria.
Różnice.
Spotkałam wspaniałego lekarza. Żałuję, że nie jest neurologiem albo neurochirurgiem… Ma zupełnie inną specjalizację, niezwiązaną z mózgiem, ale chcę o nim napisać, ponieważ jego podejście do pacjenta jest rewelacyjne. W czwartek, o poranku, znalazłam się w prywatnej placówce medycznej i miałam mieć przeprowadzoną biopsję piersi. Trochę się bałam, bo oczywiście naczytałam się w internecie o tym jak to bardzo boli, jakie są komplikacje… Ech! Zawsze obiecuję sobie, że nie będę nic czytać i… zawsze czytam 😉 Tak czy owak, z lekką…Continue reading Różnice.
W mojej głowie panoszy się upiorny ból.
Od czasu wizyty w poradni leczenia bólu jest ze mną bardzo źle. Dzisiaj, wczoraj, przedwczoraj… Chcę poczuć się zdrowa. Przez jeden dzień. Może dwa dni… Chciałabym, żeby los podarował mi trochę szczęścia. Trochę życia bez bólu. Próbuję walczyć dalej o siebie. Zapisałam się do byle jakiego neurologa z prywatnej przychodni, gdzie mam abonament i będę go prosić o skierowanie na rezonans (MRI). Mam nadzieję, że nie będzie stawiał oporu… Szczególnie, że samo badanie i tak będzie załatwiane poza tą placówką,…Continue reading W mojej głowie panoszy się upiorny ból.
Wynik badań.
Dzisiaj odebrałam wynik badania CBCT stawów skroniowo-żuchwowych w zwarciu i rozwarciu o następującej treści: „Stawy skroniowo-żuchwowe o prawidłowej budowie morfologicznej. W fazie zwarcia obie głowy żuchwy ustawiają się w pozycji centralnej, w panewkach stawowych. W fazie rozwarcia – przesuwają się do przodu i ustawiają naprzeciwko guzków stawowych.” Co to oznacza? Tylko tyle, że mam idealne stawy żuchwowo-skroniowe. Może jeszcze należałoby dodać, że oznacza to również, że poznałam kolejnego niekompetentnego lekarza –…Continue reading Wynik badań.
Kilka dni później…
Minęło kilka dni od czasu mojego spotkania z Wybitną Panią Ordynator z jednej z najbardziej znanych Poradni Bólu w Warszawie. Ból po jej interwencji, utrzymuje się na mojej, całej twarzy. Odczuwam wszystkie, możliwe dolegliwości twarzy. Mrowienie, pieczenie, nadwrażliwość, bolesność w miejscach spustowych nerwu trójdzielnego. Nadal boli mnie trzecia gałązka, która po operacji przestała całkowicie boleć. Czuję mrowienie w kąciku ust i na wargach, czego również od operacji nie czułam…. Boli mnie lewa…Continue reading Kilka dni później…
Wielkie Rozczarowanie.
Nadszedł wreszcie ten ważny dzień. Wizyta u specjalistki od bólu, poleconej przez mojego neurochirurga, do której dostęp jest prawie niemożliwy. I tak o godzinie 13:15 zjawiłam się w poradni, na umówioną wizytę. Pomimo trudności właśnie siedziałam na krzesełku, w poczekalni, przed drzwiami gabinetu. – Zapraszam – korpulentna asystentka wyszła na korytarz i zawołała w moją stronę – Proszę wejść. – Idę – odparłam i podniosłam się z krzesła. W poczekalni został Zbyszek – To potrwa pewnie piętnaście…Continue reading Wielkie Rozczarowanie.
Połowiczny paraliż.
Cały dzisiejszy dzień źle się czułam. Cały dzień był też nerwowy. Mamy kłopoty, których rozwiązanie, na razie, jest wręcz niemożliwe… Wieczorem, po przeżytym, olbrzymim stresie chciałam się położyć i nagle poczułam jak drętwieje mi policzek. Zaczęłam też odczuwać lekkie mrowienie, coraz mocniejsze i mocniejsze. Po chwili drętwienie zaczęło obejmować rękę, klatkę piersiową, czubek i tył głowy, ucho i miejsce za uchem… Odrętwienie było bardzo silne. Do tego znieczulica skóry…Continue reading Połowiczny paraliż.