Byłam na kolejnej wizycie, u kolejnego ordynatora kliniki neurologii, innego, równie znanego szpitala w Warszawie. Do tego lekarza trafiłam z polecenia. Rozmowa z nim trwała trzy, może cztery minuty… Nie obejrzał nawet wyników rezonansu. Pokiwał nade mną tylko głową i powiedział: – Proszę łykać tabletki dotąd, aż dojdzie Pani do naprawdę dużych dawek. To powinno pomóc. Jeśli nie pomoże… – zawiesił głos – proszę przyjść. Wykonamy blokadę. Nic więcej…Continue reading Próby… diagnozy…
Tag: ból
Diagnoza i ucieczka
Po kilkunastu tygodniach szukania, dzwonienia, pytania wśród znajomych, trafiłam do onkologa – neurochirurga. ze szpitala onkologicznego, w Warszawie. Zlecił wykonanie MRI mózgu. Rzeczywistość polskiej służby zdrowia przygniotła mnie od razu. Termin w jakim mogłam wykonać badanie, był zabójczy – za 11 miesięcy. Na szczęście mój tata, neurobiolog, pomógł mi, dzięki znajomym, załatwić badanie wcześniej. Po dwóch tygodniach leżałam już w tubie i próbowałam przetrwać badanie. Każdy stuk,…Continue reading Diagnoza i ucieczka
Zmęczenie
Potwornie schudłam. Nie mogę jeść, bo bolą zęby, szczęka… Każdy kolejny kęs może się okazać „bólowym piorunem” w głowie. Jestem coraz słabsza i zmęczona.
Hipoteza
Mijały miesiące. Na fotelu dentystycznym siedziałam dwa, trzy razy w tygodniu. To była żmudna praca i moja, i jego, wymagająca samodyscypliny i cierpliwości. Po roku, wszystkie górne zęby nie miały już nerwów, były oszlifowane i „ubrane” w koronki. A moja lewa strona szczęki… nadal bolała… Mój dentysta-chirurg dwoił się i troił, żeby mi pomóc. Płukał, wkładał lekarstwa, czyścił… Zrobiłam pantomogram. Naszym oczom ukazała się torbiel, z lewej strony, nad piątką, nad korzeniem.…Continue reading Hipoteza
Zwątpienie
Moja wędrówka w poszukiwaniu pomocy trwała. Następne wizyty, u kolejnych specjalistów. Każdy z nich oglądał, słuchał, kiwał głową i wymyślał kolejne hipotezy. W ten sposób mijał mój drugi rok w chorobie o nieznanej nazwie i przyczynie. Dwa lata bólu i strachu przed bólem. Dwa lata zamknięcia w kleszczach pytań bez odpowiedzi. Ludzie wokół przestali mnie rozumieć. Początkowe współczucie i chęć pomocy przyjaciół, rodziny i znajomych, przerodziło się w powątpiewanie, alienację, zapomnienie……Continue reading Zwątpienie
Wędrówka…
Od tej pory rozpoczęłam moją walkę z ciałem. Od tamtego momentu, ból zawsze pojawiał się z lewej strony. Ostry. Przeszywający. Krótki. Aż do utraty przytomności. Czasami jednak trwał dłużej… dobę, dwie doby. Codziennie z nim walczyłam. Pojawiał się nagle i tak samo nagle znikał, po kilkudziesięciu sekundach, pozostawiając spustoszenie i strach przed kolejnym atakiem. Diagnozy… Zaczęłam wędrówkę do różnych specjalistów. Od jednej lekarki usłyszałam raz jeszcze, że mam guza, nadającego się…Continue reading Wędrówka…
Jaskółka
Miałam silne bóle głowy. Na tyle silne, że rodzice umówili mnie na pierwszy w moim życiu rezonans mózgu, w szpitalu, w Międzylesiu, pod Warszawą. W owych czasach było to badanie niedostępne dla każdego człowieka. Nie bardzo pamiętam jaki był wynik MRI, ponieważ klisze, zgubiono w innym szpitalu, kilkanaście lat później. Nie wyszło chyba jednak nic takiego, co na pierwszy rzut oka, wyjaśniałoby przyczynę bólów głowy. Lekarze postawili hipotezę, że może jest…Continue reading Jaskółka