{"id":472,"date":"2016-02-10T13:41:00","date_gmt":"2016-02-10T12:41:00","guid":{"rendered":"http:\/\/neuralgia-blog.pl\/?p=472"},"modified":"2016-04-15T20:43:52","modified_gmt":"2016-04-15T18:43:52","slug":"dzien-ktory-mial-odmienic-moje-zycie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/2016\/02\/10\/dzien-ktory-mial-odmienic-moje-zycie\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144, kt\u00f3ry mia\u0142 odmieni\u0107 moje \u017cycie."},"content":{"rendered":"<p><em>Epizod.01<\/em><br \/>\nObudzili\u015bmy si\u0119\u00a0po pi\u0105tej. Prysznic. Pakowanie ostatnich rzeczy. Cisza. Pojedyncze s\u0142owa. \u015aniadanie dla Jasia, kt\u00f3ry spa\u0142 smacznie z r\u0119k\u0105 zawini\u0119t\u0105 na g\u0142owie. W ko\u0144cu wyszli\u015bmy. By\u0142o jeszcze ciemno. Taks\u00f3wka sta\u0142a z drugiej strony kamienicy. By\u0142o zimno. Dotarli\u015bmy do samochodu i upchn\u0119li\u015bmy si\u0119 na tylnym siedzeniu.<br \/>\n\u2013 Jedziemy do kliniki neurologicznej \u2013\u00a0rzuci\u0142 Zbyszek i ruszyli\u015bmy.<br \/>\nPatrzy\u0142am na obrazki za szyb\u0105. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce pomimo tak wczesnej pory na Trasie \u0141azienkowskiej jest spory ruch. \u015awiat\u0142a miga\u0142y za oknem. Ludzie stali na przystankach. A my jechali\u015bmy. Byli\u015bmy coraz bli\u017cej\u2026<\/p>\n<p><em>Epizod.02<\/em><br \/>\nWeszli\u015bmy na oddzia\u0142. Piel\u0119gniarka zacz\u0119\u0142a nas wyrzuca\u0107, \u017ceby\u015bmy nie wchodzili w butach na teren oddzia\u0142u. Zbyszek zmarszczy\u0142 czo\u0142o. Ja wiedzia\u0142am co to oznacza, ona nie.<br \/>\n\u2013 Przepraszam. \u2013 powiedzia\u0142am szybko \u2013 Mia\u0142am dzisiaj, teraz, zg\u0142osi\u0107 si\u0119 na operacj\u0119.<br \/>\n\u2013 Pani Wr\u00f3bel, tak?<br \/>\n\u2013 Tak.<br \/>\n\u2013 Prosz\u0119 w takim razie p\u00f3j\u015b\u0107 na izb\u0119 przyj\u0119\u0107, zarejestrowa\u0107 si\u0119\u00a0i wr\u00f3ci\u0107 wtedy do nas.<br \/>\nPoszli\u015bmy z powrotem. Zbyszek ob\u0142adowany moimi torbami mrucza\u0142 co\u015b pod nosem. Wyszli\u015bmy przed szpital i weszli\u015bmy innym wej\u015bciem, na izb\u0119. Pani w rejestracji leniwie wyci\u0105gn\u0119\u0142a jakie\u015b formularze. Zacz\u0119\u0142am je wype\u0142nia\u0107. Po chwili po\u0142o\u017cy\u0142am je przed t\u0105 kobiet\u0105.<br \/>\n\u2013 Tu jest \u017ale. Prosz\u0119 poprawi\u0107.<br \/>\nWpisa\u0142am kod pocztowy nie w te kratki, kt\u00f3re powinnam. Wypisa\u0142am formularz raz jeszcze i poda\u0142am jej ponownie.<br \/>\n\u2013 Dobrze. Teraz jeszcze te trzy \u2013 poda\u0142a mi kolejne kartki.<br \/>\nWype\u0142ni\u0142am i poda\u0142am kolejne formularze.<br \/>\n\u2013 Dobrze. Panie Rysiu!<br \/>\nPojawi\u0142 si\u0119 ma\u0142y, kr\u0119py m\u0119\u017cczyzna. Skin\u0105\u0142 na mnie r\u0119k\u0105 i zaprowadzi\u0142 do sporej, obskurnej \u0142azienki. Za\u0142o\u017cy\u0142 mi na r\u0119k\u0119 opask\u0119 z numerkiem.<br \/>\n\u2014 Prosz\u0119 si\u0119\u00a0przebra\u0107 i wyj\u015b\u0107.<br \/>\n\u2013 Dobrze.<br \/>\nZamkn\u0119\u0142am drzwi i zacz\u0119\u0142am wyci\u0105ga\u0107 dres. Schowa\u0142am spodnie i buty. Wzi\u0119\u0142am torb\u0119\u00a0i wysz\u0142am. Zbyszek podbieg\u0142 od razu i poszli\u015bmy za Panem Rysiem. Przeprowadzi\u0142 nas \u201e<em>tajemniczymi korytarzami<\/em>\u201d i znale\u017ali\u015bmy si\u0119\u00a0z powrotem na oddziale neurochirurgii. Tym razem piel\u0119gniarki nie zwraca\u0142y uwagi na nasze obuwie\u2026 Ju\u017c by\u0142am \u201e<em>ich<\/em>\u201d.<\/p>\n<p><em>Epizod.03<\/em><br \/>\nWype\u0142ni\u0142am kolejne formularze. Poda\u0142am dokument stwierdzaj\u0105cy grup\u0119 krwi, TK klatki piersiowej i ostatni rezonans. Do kompletu mia\u0142am wyniki bada\u0144 immunologicznych, zalecenia o podaniu antybiotyku ze wzgl\u0119du na os\u0142abion\u0105 odporno\u015b\u0107 oraz badania krwi z Medicover-u, sprzed dw\u00f3ch i p\u00f3\u0142 tygodnia.<br \/>\n\u2013 Zobacz, to badania sprzed dw\u00f3ch tygodni, czyli s\u0105 jeszcze wa\u017cne? \u2013 przyjmuj\u0105ca mnie piel\u0119gniarka zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119\u00a0do drugiej, siedz\u0105cej obok \u2013\u00a0W takim razie nie musimy chyba nic robi\u0107?<br \/>\n\u2013 Tak, to wystarczy.<br \/>\nSpojrza\u0142am na nie zdziwiona. W szpitalu internistycznym\u00a0wszyscy przejmowali si\u0119\u00a0moimi wynikami, m\u00f3wili o ostro\u017cno\u015bci i o tym, \u017ce na pewno przed sam\u0105 operacj\u0105 trzeba wszystko raz jeszcze dok\u0142adnie sprawdzi\u0107\u2026 Ale by\u0142am chyba zbyt zestresowana, \u017ceby si\u0119\u00a0odezwa\u0107.<br \/>\n\u2013 To gdzie Pani\u0105 po\u0142o\u017cymy? \u2013 pad\u0142o kolejne pytanie.<br \/>\n\u2013 Na dw\u00f3jk\u0119. Na razie.<br \/>\nPiel\u0119gniarka zaprowadzi\u0142a nas do sali numer dwa. Na pierwszym \u0142\u00f3\u017cku le\u017ca\u0142a nieruchomo jaka\u015b starsza pani, na drugim, nieco m\u0142odsza a na pewno bardziej gadatliwa kobieta. Mnie usytuowano na trzecim \u0142\u00f3\u017cku, pod oknem.<br \/>\nPiel\u0119gniarka wysz\u0142a. Po chwili wr\u00f3ci\u0142a z jakim\u015b ma\u0142ym pakunkiem.<br \/>\n\u2013 Pani pierwszy raz? \u2013 spyta\u0142a.<br \/>\n\u2013 Tak.<br \/>\n\u2013 Tu ma Pani g\u0105bk\u0119 nas\u0105czon\u0105 \u015brodkiem odka\u017caj\u0105cym. Prosz\u0119 si\u0119\u00a0ni\u0105 teraz umy\u0107. Musi Pani poczeka\u0107 kilka minut a\u017c p\u0142yn lekko zaschnie i dopiero sp\u0142uka\u0107.<br \/>\n\u2013 Teraz? \u2013 zapyta\u0142am \u2013 Od razu?<br \/>\n\u2013 Tak. Musi by\u0107 Pani przygotowana. Kiedy przyjdzie lekarz i ustali kolejno\u015b\u0107 zabieg\u00f3w. Nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 wtedy czeka\u0107.<br \/>\nRozpakowa\u0142am si\u0119. Zegar pokazywa\u0142 kilkana\u015bcie minut po \u00f3smej.<br \/>\n\u2013 My\u015blisz, \u017ce powinnam umy\u0107 si\u0119\u00a0od razu? \u2013 spyta\u0142am \u2013 Je\u015bli to ma odka\u017ca\u0107 a ja b\u0119d\u0119 tu siedzie\u0107 i czeka\u0107, to jaki to ma sens?<br \/>\n\u2013 Niech Pani poczeka z tym myciem\u2026 \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 dziarska osoba z \u0142\u00f3\u017cka numer dwa \u2013 Teraz b\u0119dzie \u015bniadanie. Nim oni wszystko zaczn\u0105\u2026 A wiedz\u0105 Pa\u0144stwo jak ja tu trafi\u0142am? Uciek\u0142am \u015bmierci. Gdyby nie synowa\u2026 \u2013 zacz\u0119\u0142a opowiada\u0107.<br \/>\nS\u0142owa zlewa\u0142y mi si\u0119 w jedn\u0105 mas\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie Zbyszek czyni\u0142 \u201e<em>honory konwersacji<\/em>\u201d. Nie mog\u0142am w ko\u0144cu znie\u015b\u0107 jej opowie\u015bci i posz\u0142am do \u0142azienki. Kiedy wysz\u0142am spod prysznica, \u201e<em>odka\u017cona<\/em>\u201d cudown\u0105 g\u0105bk\u0105, usiad\u0142am na \u0142\u00f3\u017cku i spojrza\u0142am na zegarek w telefonie.<br \/>\n\u2013 Dopiero przed dziewi\u0105t\u0105 \u2013 pomy\u015bla\u0142am \u2013 Ka\u017cda minuta to jak godzina w normalnym \u015bwiecie.<br \/>\nSiedzieli\u015bmy wi\u0119c dalej. Ja po\u0142o\u017cy\u0142am si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku. M\u00f3j ukochany kiwa\u0142 si\u0119 na krzese\u0142ku obok. A gadaj\u0105ca kobieta opowiada\u0142a dalej, chyba kolejny raz to samo. Chcia\u0142o mi si\u0119\u00a0pi\u0107, wi\u0119c \u0142yka\u0142am co jaki\u015b czas troch\u0119 wody.<\/p>\n<p><em>Epizod.04<\/em><br \/>\nPo dziewi\u0105tej wpad\u0142 do naszego pokoju profesor M. Wysoki i jak zwykle u\u015bmiechni\u0119ty.<br \/>\n\u2013 Choruje Pani na co\u015b? Jak si\u0119 Pani czuje? \u2013\u00a0spyta\u0142.<br \/>\n\u2013 Czuj\u0119 si\u0119\u2026 Dobrze, na ile dzisiaj czu\u0107 si\u0119\u00a0mog\u0119. Odno\u015bnie przyjmowanych lek\u00f3w i chor\u00f3b wszystko napisa\u0142am \u2013 odpar\u0142am \u2013 mam anemi\u0119 i k\u0142opoty z immunologi\u0105.<br \/>\n\u2013 Dobrze. Prosz\u0119 w takim razie podpisa\u0107 zgod\u0119 na operacj\u0119.<br \/>\nPodpisa\u0142am kolejny dokument i poda\u0142am mu z powrotem. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119\u00a0i zacz\u0105l kierowa\u0107 si\u0119\u00a0do drzwi.<br \/>\n\u2013 Panie Doktorze! \u2013 zawo\u0142a\u0142am \u2013 O kt\u00f3rej b\u0119d\u0119 operowana?<br \/>\n\u2013 Jest Pani druga. Jak dobrze p\u00f3jdzie to ko\u0142o dwunastej.<br \/>\n\u2013 A jak p\u00f3jdzie troch\u0119 gorzej?<br \/>\n\u2013 To o czternastej, pi\u0119tnastej\u2026 Zobaczymy.<br \/>\nZostali\u015bmy znowu sami na sali. By\u0142am zm\u0119czona. Coraz bardziej piek\u0142a mnie twarz. Policzek dr\u0119twia\u0142. Z lewego oka zacz\u0119\u0142y p\u0142yn\u0105\u0107 \u0142zy. I b\u00f3l\u2026 Narasta\u0142.<br \/>\n\u2014 Mo\u017ce si\u0119 chwil\u0119 prze\u015bpi\u0119?<br \/>\n\u2013 Dobrze, \u015bpij, ja tu b\u0119d\u0119 siedzia\u0142 i czeka\u0142.<br \/>\nZamkn\u0119\u0142am oczy.<\/p>\n<p><em>Epizod.05<\/em><br \/>\nPo chwili jednak przypomnia\u0142am sobie, \u017ce mia\u0142am zadzwoni\u0107 do rodzic\u00f3w. Przycisn\u0119\u0142am kontakt do mamy.<br \/>\n\u2013 No to ju\u017c tu jestem i czekam. Prawdopodobnie b\u0119d\u0119 operowana ko\u0142o po\u0142udnia.<br \/>\n\u2013 To ja przyjad\u0119 \u2013 us\u0142ysza\u0142am bardzo zdenerwowany g\u0142os.<br \/>\n\u2013 Mamo, nie trzeba \u2013 zaprotestowa\u0142am \u2013 my tu siedzimy i czekamy. Nic si\u0119\u00a0nie dzieje. Chcia\u0142am si\u0119\u00a0te\u017c teraz na chwil\u0119\u00a0po\u0142o\u017cy\u0107 i zamkn\u0105\u0107 oczy\u2026<br \/>\n\u2013 Ale ja musz\u0119! \u2013 krzykn\u0119\u0142a, moja zazwyczaj bardzo spokojna mamusia \u2013 Jad\u0119!<br \/>\n\u2013 Nie! Naprawd\u0119\u2026 \u2013 tu nie ma miejsca i warunk\u00f3w \u2013 Jak co\u015b b\u0119dziemy wiedzieli, to Zbyszek do Ciebie zadzwoni i wszystko Ci powie. B\u0119dziesz mi potrzebna popo\u0142udniu, nie teraz\u2026<br \/>\n\u2013 Ja musz\u0119! Nie mog\u0119 teraz rozmawia\u0107! Dobrze. Nie wiem\u2026 Zadzwoni\u0119. \u2013 us\u0142ysza\u0142am po kolei jej s\u0142owa i moja rodzicielka sko\u0144czy\u0142a po\u0142\u0105czenie.<br \/>\nZamkn\u0119\u0142am oczy z powrotem. Chcia\u0142am tylko spa\u0107, nie my\u015ble\u0107 i \u017ceby Zbyszek by\u0142 obok. Za kilkana\u015bcie minut m\u00f3j telefon zacz\u0105\u0142 wibrowa\u0107 i unios\u0142a si\u0119\u00a0w powietrzu melodia przypisana do\u2026 mamy.<br \/>\n\u2013 Odbierz, prosz\u0119. \u2013 powiedzia\u0142am mojemu m\u0119\u017cczy\u017anie \u2013 Ja nie mog\u0119. Ona jest tak zdenerwowana\u2026 a ja potrzebuj\u0119 si\u0119\u00a0sama uspokoi\u0107. Prosz\u0119. Zadzwoni\u0119 do niej, ale za troch\u0119.<br \/>\n\u2013 No co tam? \u2013 us\u0142ysza\u0142am g\u0142os Zbyszka i zamkn\u0119\u0142am znowu oczy. \u2013 Nie, nie ma potrzeby. Damy sobie rad\u0119. Zadzwoni\u0119, jak co\u015b b\u0119dzie wiadomo\u2026 \u2013 s\u0142owa znika\u0142y z mojej \u015bwiadomo\u015bci i rozp\u0142ywa\u0142y si\u0119\u00a0gdzie\u015b na granicy jawy i snu.<\/p>\n<p><em>Epizod.06<\/em><br \/>\nMin\u0119\u0142o kilkana\u015bcie minut i z b\u0142ogiego stanu wyrwa\u0142 mnie g\u0142os piel\u0119gniarki.<br \/>\n\u2013 Tu ma Pani ubranko i banda\u017ce. A teraz musz\u0119 za\u0142o\u017cy\u0107 wenflon. Prosz\u0119 wyj\u015b\u0107! \u2013 fukn\u0119\u0142a do Zbyszka. Nast\u0119pnie zacz\u0119\u0142a przygotowywa\u0107 wk\u0142ucie. Chwil\u0119 si\u0119\u00a0nam\u0119czy\u0142y\u015bmy, ale po trzech pr\u00f3bach i zamianie na cie\u0144szy wenflon, uda\u0142o si\u0119\u00a0go w ko\u0144cu za\u0142o\u017cy\u0107. Moja piel\u0119gniarka patrzy\u0142a na mnie z dezaprobat\u0105.<br \/>\n\u2013 Czwarty raz bym nie spr\u00f3bowa\u0142a \u2013 us\u0142ysza\u0142am \u2013 Za\u0142amuje mnie Pani. Niby dobre, widoczne \u017cy\u0142y\u2026<br \/>\nU\u015bmiechn\u0119\u0142am si\u0119\u00a0tylko. Wr\u00f3ci\u0142 m\u00f3j ukochany. O spaniu nie by\u0142o ju\u017c mowy.<br \/>\n\u2013 P\u00f3jd\u0119 do toalety \u2013 zacz\u0119\u0142am wstawa\u0107.<br \/>\nTym razem zadzwoni\u0142 telefon Zbyszka. Zamyka\u0142am ju\u017c drzwi, kiedy us\u0142ysza\u0142am \u2013 Twoja mama tu jest!<br \/>\n\u2013 Jak to?! Przecie\u017c mia\u0142a by\u0107 w domu i\u2026 Rany! Po co?<br \/>\n\u2013 Nie wiem. Jest tu. Wyjd\u0119 po ni\u0105, bo nie wie jak trafi\u0107.<br \/>\nKiedy wysz\u0142am z \u0142azienki, na krzese\u0142kach przy moim \u0142\u00f3\u017cku siedzia\u0142a mama i Zbyszek. W tym momencie wparowa\u0142a piel\u0119gniarka i zacz\u0119\u0142a co\u015b\u00a0mamrota\u0107 pod nosem.<br \/>\n\u2013 Chod\u017amy st\u0105d \u2013 powiedzia\u0142am do nich. Wycofali\u015bmy si\u0119\u00a0na korytarz.<br \/>\n\u2013 Mamusiu, po co\u2026? Mia\u0142a\u015b czeka\u0107 w domu. Przecie\u017c obieca\u0142am, \u017ce zadzwonimy, jak b\u0119dziemy co\u015b wiedzie\u0107. To mo\u017ce potrwa\u0107. Ja naprawd\u0119 b\u0119d\u0119 Ci\u0119\u00a0potrzebowa\u0107 potem. Nie teraz. Chcia\u0142am, \u017ceby\u015b odpocz\u0119\u0142a a nie je\u017adzi\u0142a w k\u00f3\u0142ko, przez ca\u0142\u0105 Warszaw\u0119. Dwa razy, rano i popo\u0142udniu.<br \/>\n\u2013 Ja tu musia\u0142am by\u0107 i Ciebie zobaczy\u0107 \u2013 odpowiedzia\u0142a. Jej oczy wyra\u017ca\u0142y wszystko\u2026 Je\u015bli kto\u015b, kogo\u015b, kiedy\u015b kocha\u0142\u2026 Nie musz\u0119 t\u0142umaczy\u0107. Zrobi\u0142o mi si\u0119\u00a0smutno, poczu\u0142am \u015bcisk\u2026 Jak mog\u0142am jej tego zabroni\u0107? A z drugiej strony\u2026 Z drugiej strony by\u0142a tak zdenerwowana, \u017ce nie chcia\u0142am, \u017ceby m\u0119czy\u0142a si\u0119\u00a0dodatkowo.<br \/>\n\u2013 Mamo, to bezsensu. Ja tu siedz\u0119. Nic si\u0119\u00a0nie dzieje. Przecie\u017c b\u0119dziesz wszystko wiedzie\u0107. Zbyszek do Ciebie zadzwoni.<br \/>\n\u2013 Tak, na pewno&#8230; \u2013 spojrza\u0142a na niego spode \u0142ba, jakby kompletnie nie wierzy\u0142a, \u017ce b\u0119dzie do niej dzwoni\u0142. \u2013 Ja tu jestem od godziny! \u2013 wyrzuci\u0142a z siebie nagle.<br \/>\nStan\u0119li\u015bmy w os\u0142upieniu. Oboje.<br \/>\n\u2013 Od godziny? \u2013 wyj\u0105ka\u0142am \u2013 To dlaczego nie przysz\u0142a\u015b? Gdzie Ty by\u0142a\u015b?<br \/>\n\u2013 Na dole. \u2013 odpar\u0142a dziarsko \u2013 Chodzi\u0142am i pali\u0142am papierosy, i nie wiedzia\u0142am co mam zrobi\u0107, bo Wy nie chcieli\u015bcie, \u017cebym tu by\u0142a\u2026<br \/>\n\u2013 To nie tak. Nie chcia\u0142am, \u017ceby\u015b je\u017adzi\u0142a bez powodu, ale na pewno bardziej nie chcia\u0142am, \u017ceby\u015b siedzia\u0142a gdzie\u015b na dole, pod drzwiami szpitala! Trzeba by\u0142o zadzwoni\u0107, jak ju\u017c by\u0142a\u015b i przyj\u015b\u0107\u2026<br \/>\nZbyszek patrzy\u0142 si\u0119\u00a0na nas z rosn\u0105cym zdziwieniem. Nagle zacz\u0119\u0142am dostrzega\u0107 ironiczn\u0105 iskierk\u0119 w jego oczach. <em>Zaraz co\u015b powie<\/em> \u2013 pomy\u015bla\u0142am i nie pomyli\u0142am si\u0119.<br \/>\n\u2013 Partyzantka \u2013 pad\u0142o jedno s\u0142owo.<br \/>\nPrzytuli\u0142am moj\u0105 mamusi\u0119\u00a0raz jeszcze. Mocno. Poczu\u0142am jej ciep\u0142o,\u00a0mi\u0142o\u015b\u0107 i zrobi\u0142o mi si\u0119 dobrze.<br \/>\n\u2013 Pojed\u017a do domu i przyjed\u017a popo\u0142udniu. Zbyszek do Ciebie zadzwoni. Na pewno. Potrzebuj\u0119 Ci\u0119, ale wieczorem. Teraz&#8230; to mo\u017ce potrwa\u0107 jeszcze d\u0142ugie godziny.<\/p>\n<p>I posz\u0142a d\u0142ugim korytarzem, do wyj\u015bcia. A mnie chcia\u0142o si\u0119\u00a0p\u0142aka\u0107.<\/p>\n<p><em>Epizod.07<\/em><br \/>\nGodzina jedenasta pi\u0119\u0107dziesi\u0105t dwie. Wpad\u0142a piel\u0119gniarka i obanda\u017cowa\u0142a mi nogi. Nadszed\u0142 czas. Zbyszek zosta\u0142 wyproszony z pokoju. A ja zacz\u0119\u0142am si\u0119\u00a0przebiera\u0107 w zielony kubraczek. Zarzuci\u0142am na siebie bluz\u0119.<br \/>\n\u2013 Pani nie mo\u017ce w bluzie! \u2013 us\u0142ysza\u0142am.<br \/>\n\u2013 Ale mi jest zimno. Przecie\u017c j\u0105 zdejm\u0119, ale musz\u0119 jeszcze przedosta\u0107 si\u0119\u00a0na blok, a na korytarzu stoj\u0105 ludzie. Tymczasem to ubranko \u2013 wskaza\u0142am na zielon\u0105 p\u0142acht\u0119, zwisaj\u0105c\u0105 na moim ciele \u2013 \u00a0nie zakrywa niczego.<br \/>\n\u2013 Szlafrok ma? \u2013 nie poddawa\u0142a si\u0119 szpitalna s\u0142u\u017cbistka.<br \/>\n\u2013 Nie ma. Ma bluz\u0119. \u2013 odpar\u0142am.<br \/>\n\u2013 Jak nie ma szlafroka, to nie ma nic.<br \/>\n\u2013 A czym r\u00f3\u017cni si\u0119 szlafrok od bluzy? \u2013 zapyta\u0142am wytr\u0105cona z r\u00f3wnowagi \u2013 Zarazk\u00f3w maj\u0105 chyba tyle samo?<br \/>\n\u2013 To nie negocjacje! \u2013 us\u0142ysza\u0142am tylko i zobaczy\u0142am ty\u0142 piel\u0119gniarki.<br \/>\nSpojrza\u0142am si\u0119\u00a0na siebie. By\u0142am go\u0142a. Trudno by\u0142o nazwa\u0107 t\u0119 zielon\u0105 fizelin\u0119, ubraniem. Nie \u2013 pomy\u015bla\u0142am \u2013 nie dam si\u0119 zastraszy\u0107, to jaka\u015b g\u0142upota. Szlafrok nie mo\u017ce by\u0107 lepszy, tylko dlatego, \u017ce nazywa si\u0119\u00a0inaczej. Zarzuci\u0142am na siebie bluz\u0119. Zebra\u0142am torb\u0119 Zbyszka, jakie\u015b picia, buty i wysz\u0142am na korytarz, \u017ceby mu to wszystko poda\u0107. Od razu zauwa\u017cy\u0142a mnie piel\u0119gniarka z bloku.<br \/>\n\u2013 Pani to pi\u0142a? \u2013 zobaczy\u0142am jej wskazuj\u0105cy palec, skierowany prosto na moj\u0105 butelk\u0119 wody.<br \/>\n\u2013 Tak \u2013 wyj\u0105ka\u0142am.<br \/>\n\u2013 Du\u017co?<br \/>\n\u2013 Od rana ca\u0142\u0105 t\u0119 butelk\u0119\u2026<br \/>\n\u2013 No to super! Powiadomi\u0107 lekarza, mamy problem. Prosz\u0119 wraca\u0107 do pokoju i czeka\u0107.<br \/>\nWr\u00f3ci\u0142am. Min\u0119\u0142o kilka minut. Zadzwoni\u0142am z pokoju do Zbyszka, kt\u00f3ry ju\u017c nie m\u00f3g\u0142 wej\u015b\u0107 z powrotem.<br \/>\n\u2013 Jak sytuacja na froncie?<br \/>\n\u2013 Chodz\u0105 i krzycz\u0105 \u2013 us\u0142ysza\u0142am konspiracyjny szept mojego ukochanego. \u2013 O! Widz\u0119 Twojego lekarza. Poszed\u0142 do piel\u0119gniarek. Co\u015b im wygarnia. Idzie do Ciebie.<br \/>\nDrzwi otworzy\u0142y si\u0119 i ukaza\u0142 si\u0119\u00a0w nich profesor Mandat.<br \/>\n\u2013 Pani pi\u0142a?<br \/>\n\u2013 Tak.<br \/>\n\u2013 Du\u017co?<br \/>\n\u2013 T\u0119 butelk\u0119. Od si\u00f3dmej rano\u2026<br \/>\n\u2013 Ca\u0142\u0105?<br \/>\n\u2013 Tak.<br \/>\n\u2013 Przecie\u017c na czczo\u2026 \u2013 zawiesi\u0142 g\u0142os.<br \/>\n\u2013 Przepraszam, ale kilka miesi\u0119cy temu mia\u0142am narkoz\u0119 i pozwolono mi pi\u0107 troch\u0119 wody. Nikt mi nie powiedzia\u0142 dzisiaj, \u017ce nie mog\u0119\u2026 Pi\u0142am od rana, co jaki\u015b czas kilka \u0142yk\u00f3w. Nie ukrywa\u0142am tego\u2026<br \/>\nWyszed\u0142.<br \/>\n\u2013 Na korytarzu afera \u2013 zda\u0142 mi relacj\u0119\u00a0m\u00f3j telefoniczny szpieg. \u2013 Biegaj\u0105. Widz\u0119 Mandata. Wzi\u0105\u0142 chyba Twoj\u0105 p\u0142yt\u0119. Idzie na blok.<br \/>\nZaleg\u0142a cisza. Obydwoje siedzieli\u015bmy z telefonami w r\u0119kach, milczeli\u015bmy, czekali\u015bmy. Rozdziela\u0142y nas tylko drzwi do sali numer dwa.<br \/>\n\u2013 Nic z tego nie b\u0119dzie \u2013 us\u0142ysza\u0142am po kilku minutach \u2013 zabrali inn\u0105 kobiet\u0119 na blok.<br \/>\n\u2013 Przyjd\u017a do mnie.<br \/>\nZbyszek wr\u00f3ci\u0142. Ju\u017c by\u0142am przygotowana. Ju\u017c prawie by\u0142am na bloku. A teraz znowu siedzia\u0142am na \u0142\u00f3\u017cku. W zielonej fizelinie. Obanda\u017cowanych nogach. I zarzuconej na to wszystko bluzie. Zacz\u0119\u0142am si\u0119 wycofywa\u0107.<br \/>\n\u2013 Nie chc\u0119 ju\u017c tu by\u0107. Boj\u0119 si\u0119. Za du\u017co tego wszystkiego\u2026\u00a0Chc\u0119 st\u0105d wyj\u015b\u0107. Teraz. Ju\u017c.<br \/>\nI wtedy spojrza\u0142 na mnie i zacz\u0105\u0142 co\u015b m\u00f3wi\u0107. Nie s\u0142ysza\u0142am s\u0142\u00f3w. My\u015bla\u0142am tylko o tym, \u017ceby\u00a0wyj\u015b\u0107.<br \/>\n\u2013 Je\u015bli co\u015b mi si\u0119 stanie\u2026 \u2013 powiedzia\u0142am wolno \u2013 Ja nie chc\u0119 tego teraz robi\u0107\u2026 Je\u015bli co\u015b mi si\u0119\u00a0stanie, to spadnie to na Ciebie, bo siedz\u0119 tu tylko dla Ciebie. Ja ju\u017c nie chc\u0119 tej operacji \u2013 wiedzia\u0142am, \u017ce to zagranie \u201e<em>poni\u017cej pasa<\/em>\u201d, wiedzia\u0142am, \u017ce uderzam najni\u017cej, ale wtedy, w tamtym momencie\u2026<br \/>\nZbyszek spojrza\u0142 na mnie z wyrzutem.<br \/>\n\u2013 To nie <em>fair<\/em>.<br \/>\n\u2013 Wiem, ale nie chc\u0119 tu by\u0107. Chc\u0119 wyj\u015b\u0107.<br \/>\n\u2013 Pomy\u015bl o nas. O przysz\u0142o\u015bci. O planach.<br \/>\nPo\u0142o\u017cy\u0142am g\u0142ow\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku. Milcza\u0142am. Chcia\u0142am uciec albo znikn\u0105\u0107.<br \/>\nMin\u0119\u0142o kilkana\u015bcie minut.<br \/>\n\u2013 P\u00f3jd\u017a i spytaj co si\u0119 dzieje. \u2013 powiedzia\u0142am w przestrze\u0144\u00a0\u2013 Ty widzia\u0142e\u015b, \u017ce pojecha\u0142 kto\u015b inny, ale nas nikt nie zawiadomi\u0142, co si\u0119 dzieje. Kiedy ja mam jecha\u0107 na blok?! Ile to jeszcze potrwa? Czy w og\u00f3le b\u0119d\u0119 operowana?<br \/>\nPo kilku minutach Zbyszek wr\u00f3ci\u0142 z odpowiedziami. Pojecha\u0142a inna kobieta, kt\u00f3ra by\u0142a trzecia w kolejce. Potrwa to kr\u00f3tko, oko\u0142o godziny, mo\u017ce p\u00f3\u0142torej. A ja mam tylko czeka\u0107 i nic nie pi\u0107.<\/p>\n<p><em>Epizod.08<\/em><br \/>\nLe\u017ca\u0142am. Nic nie m\u00f3wi\u0142am. I tylko my\u015bli k\u0142\u0119bi\u0142y mi si\u0119\u00a0w g\u0142owie. Czy tak trudno przyj\u015b\u0107 i powiedzie\u0107 o zmianie plan\u00f3w? Je\u015bli tak tu jest, to naprawd\u0119 nie chc\u0119 tu by\u0107. Zamkn\u0119\u0142am oczy. \u201e<em>Uspok\u00f3j si\u0119. Uspok\u00f3j si\u0119. Uspok\u00f3j\u2026<\/em>\u201d Powtarza\u0142am sobie w my\u015blach. W ko\u0144cu chyba zasn\u0119\u0142am. Obudzi\u0142am si\u0119\u00a0o drugiej. Bola\u0142y mnie nogi. Lewa stopa by\u0142a ca\u0142kiem zimna.<br \/>\n\u2013 Zimno mi. Czy to b\u0119dzie ju\u017c zaraz? \u2013 spyta\u0142am.<br \/>\n\u2013 Kochanie nie wiem, na razie nic nie wiem\u2026 \u2013 us\u0142ysza\u0142am m\u0119ski g\u0142os nad swoj\u0105 g\u0142ow\u0105.<br \/>\nMija\u0142y kolejne minuty. Oko\u0142o pi\u0119tnastej trzydzie\u015bci wesz\u0142a piel\u0119gniarka. Wzi\u0119\u0142a mnie za r\u0119k\u0119 i pod\u0142\u0105czy\u0142a kropl\u00f3wk\u0119.<br \/>\n\u2013 Co mi Pani podaje? \u2013 spyta\u0142am i \u201e<em>us\u0142ysza\u0142am<\/em>\u201d cisz\u0119.<br \/>\n\u2013 Co to jest? Kropl\u00f3wka wzmacniaj\u0105ca? \u2013 ponowi\u0142am pytanie.<br \/>\n\u2013 Tak. Nic Pani nie je od wczoraj i nie pije, wi\u0119c podajemy teraz.<br \/>\nLepiej p\u00f3\u017ano ni\u017c wcale, tylko\u2026 Ile jeszcze czasu mam czeka\u0107 w takim razie? Usiad\u0142am i zacz\u0119\u0142am rozwija\u0107 banda\u017ce z n\u00f3g. Najwy\u017cej za\u0142o\u017c\u0119 je sobie za chwil\u0119. Potrwa to dwie minuty, tymczasem mo\u017ce wr\u00f3ci mi kr\u0105\u017cenie w nogach. \u2013 my\u015bla\u0142am.<br \/>\nCzekali\u015bmy dalej\u2026 A w domu czeka\u0142 Ja\u015b. Na tat\u0119, kt\u00f3ry mia\u0142 by\u0107 ju\u017c kilka godzin temu.<br \/>\nPrzed czwart\u0105 wpad\u0142a piel\u0119gniarka.<br \/>\n\u2013 Dlaczego zdj\u0119\u0142a Pani sobie banda\u017ce? Szybko, szybko, nie ma czasu! Co Pani zrobi\u0142a?<br \/>\n\u2013 Zaraz je za\u0142o\u017c\u0119, to potrwa dwie minuty. Mog\u0119\u00a0to zrobi\u0107 sama \u2013 odpowiedzia\u0142am i zabra\u0142am si\u0119\u00a0za owijanie lewej nogi. Piel\u0119gniarka sta\u0142a przy \u0142\u00f3\u017cku i patrzy\u0142a. Nic mi nie pomog\u0142a, ale na szcz\u0119\u015bcie, ju\u017c te\u017c nic nie m\u00f3wi\u0142a. Kiedy sko\u0144czy\u0142am, odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119\u00a0na jednej pi\u0119cie i wysz\u0142a bez s\u0142owa.<br \/>\nCzekali\u015bmy znowu\u2026 Mija\u0142y minuty. W ko\u0144cu otworzy\u0142y si\u0119 drzwi. Usiad\u0142am na w\u00f3zek. Zbyszek, kt\u00f3ry tym razem nigdzie nie wyszed\u0142, pog\u0142aska\u0142 mnie i wyszepta\u0142 \u2013 Kocham Ci\u0119. Piel\u0119gniarka poda\u0142a mi ledwie napocz\u0119t\u0105 kropl\u00f3wk\u0119 do r\u0119ki i wyjecha\u0142am z sali na blok. Tam przesiad\u0142am si\u0119\u00a0na \u0142\u00f3\u017cko. Tym \u0142\u00f3\u017ckiem wjecha\u0142am na blok, na kt\u00f3rym przenios\u0142am si\u0119\u00a0na kolejne \u0142\u00f3\u017cko, du\u017co zimniejsze, metalowe. Na sali operacyjnej\u00a0by\u0142o zimno. Wok\u00f3\u0142 mnie kr\u0105\u017cyli anestezjolodzy. Za\u0142o\u017cyli mi pulsometr na palec, ci\u015bnieniomierz na rami\u0119, kt\u00f3ry troch\u0119 szwankowa\u0142, pod\u0142\u0105czyli mnie do elektrokardiogramu, w pomi\u0119dzy czasie zak\u0142adaj\u0105c dodatkowe wk\u0142ucia i wstrzykn\u0119li pierwsz\u0105 substancj\u0119. Zacz\u0119\u0142o mi si\u0119\u00a0kr\u0119ci\u0107 w g\u0142owie, do\u015b\u0107 nieprzyjemnie. Wtedy u\u015bwiadomi\u0142am sobie, \u017ce \u017caden anestezjolog nie zamieni\u0142 ze mn\u0105 jednego zdania na temat mojego zdrowia, alergii, chor\u00f3b, dolegliwo\u015bci, etc.<br \/>\n\u2013 Czy to ju\u017c jest \u015brodek usypiaj\u0105cy? \u2013 zapyta\u0142am sympatycznego, w\u0105satego lekarza, kt\u00f3ry kr\u0119ci\u0142 si\u0119\u00a0ko\u0142o mnie najbli\u017cej.<br \/>\n\u2013 Nie, jeszcze nie. \u2013 us\u0142ysza\u0142am, ale nie mia\u0142am ju\u017c si\u0142y zada\u0107 kolejnego pytania. Substancje otumaniaj\u0105ce zaczyna\u0142y dzia\u0142a\u0107.\u00a0Na twarz za\u0142o\u017cono mi mask\u0119\u00a0tlenow\u0105. Poczu\u0142am duszno\u015b\u0107 i zacz\u0119\u0142am przesuwa\u0107 mask\u0119, \u017ceby o tym powiedzie\u0107\u2026<br \/>\n\u2013 Dusz\u0119 si\u0119 \u2013 wykrztusi\u0142am.<br \/>\nPodbieg\u0142a do mnie kobieta, chyba g\u0142\u00f3wny anestezjolog i na\u0142o\u017cy\u0142a cia\u015bniej mask\u0119.<br \/>\n\u2013 To niemo\u017cliwe! Dostaje Pani czysty tlen. Ma Pani najwi\u0119cej tlenu z nas wszystkich \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 wzmacniaj\u0105co a ja i tak czu\u0142am duszno\u015b\u0107. Jednak by\u0142am ju\u017c na tyle sko\u0142owana tym pierwszym lekarstwem, kt\u00f3re wlano mi w \u017cy\u0142\u0119, \u017ce nie mia\u0142am si\u0142y protestowa\u0107. Oddycha\u0142am wi\u0119c dalej tym czystym tlenem.<br \/>\nNa sali pojawi\u0142a si\u0119\u00a0kolejna posta\u0107. K\u0105tem oka zobaczy\u0142am wysokiego m\u0119\u017cczyzn\u0119 i rozpozna\u0142am sylwetk\u0119 profesora M. Jako\u015b mnie to uspokoi\u0142o.<br \/>\n\u2013 Wszystko b\u0119dzie w porz\u0105dku. Zaraz zaczynamy \u2013 powiedzia\u0142 z u\u015bmiechem, podchodz\u0105c do mnie.<br \/>\nW tym momencie poczu\u0142am, \u017ce kto\u015b podaje mi kolejny p\u0142yn w \u017cy\u0142\u0119. Lekko nieprzytomnie spojrza\u0142am na \u015bcian\u0119, z prawej strony\u2026 Wisia\u0142 tam zegar. Bia\u0142y cyferblat. Czarne wskaz\u00f3wki\u2026 Pokazywa\u0142y godzin\u0119 szesnast\u0105 dwadzie\u015bcia. To ostatnia rzecz, kt\u00f3r\u0105 pami\u0119tam. P\u00f3\u017aniej nast\u0105pi\u0142 koniec filmu\u2026<\/p>\n<p><em>Epizod.09<\/em><br \/>\nUs\u0142ysza\u0142am jakie\u015b g\u0142osy. Z oddali.<br \/>\n\u2013 Pani Olgo! Pani Olgo! S\u0142yszy mnie Pani?<br \/>\nMia\u0142am strasznie ci\u0119\u017ckie powieki, w g\u0142owie szumia\u0142o. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce s\u0142ysz\u0119 koj\u0105cy szum wody. A przecie\u017c woda to m\u00f3j \u017cywio\u0142. Zawsze mnie odpr\u0119\u017ca\u0142a. \u2013 Dobrze, \u017ce jestem nad wod\u0105 \u2013 pomy\u015bla\u0142am. Ale oczu nadal nie otwiera\u0142am.<br \/>\n\u2013 Pani Olgo! Pani Olgo! S\u0142yszy mnie Pani? \u2013 znowu jaki\u015b natr\u0119tny g\u0142os krzycza\u0142 mi nad g\u0142ow\u0105. Nagle wyda\u0142o mi si\u0119, \u017ce s\u0142ysz\u0119 moj\u0105 mam\u0119. Uchyli\u0142am powiek\u0119 i zobaczy\u0142am j\u0105. Siedzia\u0142a przy \u0142\u00f3\u017cku, jak dobry duch. \u2013 Operacja\u2026 \u2013 przypomnia\u0142am sobie. Popatrzy\u0142am na ni\u0105. Zacz\u0119\u0142a g\u0142adzi\u0107 mnie po r\u0119ce i co\u015b m\u00f3wi\u0107. Nie bardzo wiedzia\u0142am co, s\u0142ysza\u0142am tylko tembr g\u0142osu, kt\u00f3ry mnie uspokaja\u0142. I wtedy\u2026 Ca\u0142e cia\u0142o zacz\u0119\u0142o mi si\u0119\u00a0trz\u0105\u015b\u0107. Coraz mocniej i mocniej\u2026 Zacz\u0119\u0142am mie\u0107 wra\u017cenie, \u017ce co\u015b\u00a0mi si\u0119 zaraz stanie. Piel\u0119gniarka poprawi\u0142a mi mask\u0119\u00a0tlenow\u0105, kt\u00f3r\u0105 dopiero teraz poczu\u0142am na twarzy.<br \/>\n\u2013 Przykryj\u0119 j\u0105 jeszcze jednym kocem \u2013 us\u0142ysza\u0142am i poczu\u0142am przyjemn\u0105 ci\u0119\u017cko\u015b\u0107 dodatkowego koca. Ale moje cia\u0142o drga\u0142o coraz mocniej.<br \/>\n\u2013 Trz\u0119s\u0119 si\u0119 \u2013 wykrztusi\u0142am do mamy. By\u0142 to do\u015b\u0107 idiotyczny komunikat, zwa\u017cywszy na to, \u017ce siedzia\u0142a obok, wszystko widzia\u0142a i rozgrzewa\u0142a mi r\u0119ce.<br \/>\n\u2013 Wiem. To normalne. Minie zaraz. \u2013 us\u0142ysza\u0142am.<br \/>\n\u2013 Dodam jeszcze jeden koc \u2013 odezwa\u0142a si\u0119\u00a0piel\u0119gniarka i po\u0142o\u017cy\u0142a kolejny ci\u0119\u017cki pled na mnie. Ale nadal by\u0142o mi zimno i zacz\u0119\u0142a bole\u0107 mnie g\u0142owa, chyba od tych drgawek.<br \/>\n\u2013 Na chwil\u0119 wejdzie tata \u2013 us\u0142ysza\u0142am \u2013 Zbyszek ju\u017c jedzie.<br \/>\nMama znikn\u0119\u0142a mi z pola widzenia. Zobaczy\u0142am teraz mojego tatusia. Patrzy\u0142 na mnie i chyba co\u015b m\u00f3wi\u0142\u2026 Nie wiem. Us\u0142ysza\u0142am tylko \u2013 <em>Ja nie mog\u0119\u00a0na to patrze\u0107\u2026<\/em> I znikn\u0105\u0142. Pojawi\u0142a si\u0119\u00a0znowu mama. Z\u0142apa\u0142a mnie za r\u0119k\u0119 i powiedzia\u0142a, \u017ce tu b\u0119dzie.<br \/>\n\u2013 Ca\u0142y czas? \u2013 wyj\u0105ka\u0142am, pomi\u0119dzy jedn\u0105 drgawk\u0105 a drug\u0105.<br \/>\n\u2013 Tak. B\u0119d\u0119 tu ca\u0142\u0105 noc.<br \/>\nBola\u0142o. Dosta\u0142am kropl\u00f3wk\u0119. Jedn\u0105. Potem drug\u0105. \u015awiat znowu si\u0119\u00a0rozmaza\u0142. Odp\u0142yn\u0119\u0142am i nic nie pami\u0119tam. Tylko to trz\u0119sienie. W moim odczuciu trwa\u0142o to ju\u017c strasznie d\u0142ugo. W rzeczywisto\u015bci, nie mam poj\u0119cia, ile czasu? W ko\u0144cu poczu\u0142am, \u017ce drgawki malej\u0105. Zdj\u0119to mi mask\u0119 tlenow\u0105 i wspania\u0142y d\u017awi\u0119k bulgocz\u0105cej wody te\u017c usta\u0142. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ten d\u017awi\u0119k, to by\u0142 tlen. Szkoda. Mog\u0142abym tak le\u017ce\u0107\u2026 i s\u0142ucha\u0107\u2026 i spa\u0107\u2026<br \/>\n\u2013 Musi Pani wyj\u015b\u0107 \u2013 us\u0142ysza\u0142am g\u0142os piel\u0119gniarki.<br \/>\n\u2013 Ale jak to? \u2013 tym razem kochaj\u0105cy g\u0142os mamy \u2013 Ja my\u015bla\u0142am, \u017ce b\u0119d\u0119 tu mog\u0142a by\u0107 ca\u0142\u0105 noc\u2026<br \/>\n\u2013 Prosz\u0119 Pani, to OIOM! W og\u00f3le nikogo nie powinno tu by\u0107. Zajm\u0119 si\u0119\u00a0ni\u0105. Mam do\u015bwiadczenie. Naprawd\u0119.<br \/>\nMama nachyli\u0142a si\u0119\u00a0nade mn\u0105 \u2013 Musz\u0119 wyj\u015b\u0107\u2026 \u2013 m\u00f3wi\u0142a co\u015b dalej, ale nic nie pami\u0119tam. Znowu wpad\u0142am w otch\u0142a\u0144.<br \/>\n\u2013 Ach to serce matki. \u2013 nad moj\u0105\u00a0g\u0142ow\u0105 uaktywni\u0142 si\u0119 g\u0142os piel\u0119gniarki \u2013 Ona te\u017c musi odpocz\u0105\u0107.<br \/>\n\u2013 Wiem. To dobrze. \u2013\u00a0odpar\u0142am lakonicznie. Zamkn\u0119\u0142am oczy. Znowu nico\u015b\u0107.<br \/>\n\u2013 Przyszed\u0142 m\u0105\u017c. Mo\u017ce wej\u015b\u0107? \u2013\u00a0obudzi\u0142 mnie kolejny komunikat.<br \/>\n\u2013 Tak. Na sekundk\u0119 \u2013\u00a0us\u0142ysza\u0142am sw\u00f3j g\u0142os, cho\u0107 tak naprawd\u0119\u00a0chcia\u0142am powiedzie\u0107, \u017ce oczywi\u015bcie! \u017beby wszed\u0142! Na d\u0142u\u017cej ni\u017c jedn\u0105 sekundk\u0119&#8230; Zobaczy\u0142am nad sob\u0105 Zbyszka.<br \/>\n\u2013 Kochanie jestem. Wszystko jest dobrze. Nie mog\u0119 by\u0107 d\u0142ugo. Ale b\u0119d\u0119 jutro.<br \/>\nCo\u015b chyba jeszcze m\u00f3wi\u0142, ale znowu nic nie pami\u0119tam. Dosta\u0142am kolejne kropl\u00f3wki i zasn\u0119\u0142am.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Epizod.01 Obudzili\u015bmy si\u0119\u00a0po pi\u0105tej. Prysznic. Pakowanie ostatnich rzeczy. Cisza. Pojedyncze s\u0142owa. \u015aniadanie dla Jasia, kt\u00f3ry spa\u0142 smacznie z r\u0119k\u0105 zawini\u0119t\u0105 na g\u0142owie. W ko\u0144cu wyszli\u015bmy. By\u0142o jeszcze ciemno. Taks\u00f3wka sta\u0142a z drugiej strony kamienicy. By\u0142o zimno. Dotarli\u015bmy do samochodu i upchn\u0119li\u015bmy si\u0119 na tylnym siedzeniu. \u2013 Jedziemy do kliniki neurologicznej \u2013\u00a0rzuci\u0142 Zbyszek i ruszyli\u015bmy. Patrzy\u0142am&hellip;<a href=\"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/2016\/02\/10\/dzien-ktory-mial-odmienic-moje-zycie\/\" class=\"more-link\">Continue reading <span class=\"screen-reader-text\">Dzie\u0144, kt\u00f3ry mia\u0142 odmieni\u0107 moje \u017cycie.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":473,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,61,59],"tags":[18,57,50],"class_list":["post-472","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-bez-kategorii","category-medycyna","category-tn","tag-mikrodekompresja","tag-neuralgia-nerwu-trojdzielnego","tag-szpital"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/472","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=472"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/472\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":645,"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/472\/revisions\/645"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/473"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=472"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=472"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/neuralgia-blog.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=472"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}