Wynik badań.

Dzisiaj odebrałam wynik badania CBCT stawów skroniowo-żuchwowych w zwarciu i rozwarciu o następującej treści: „Stawy skroniowo-żuchwowe o prawidłowej budowie morfologicznej. W fazie zwarcia obie głowy żuchwy ustawiają się w pozycji centralnej, w panewkach stawowych. W fazie rozwarcia – przesuwają się do przodu i ustawiają naprzeciwko guzków stawowych.” Co to oznacza? Tylko tyle, że mam idealne stawy żuchwowo-skroniowe. Może jeszcze należałoby dodać, że oznacza to również, że poznałam kolejnego niekompetentnego lekarza –…Continue reading Wynik badań.

Kilka dni później…

Minęło kilka dni od czasu mojego spotkania z Wybitną Panią Ordynator z jednej z najbardziej znanych Poradni Bólu w Warszawie. Ból po jej interwencji, utrzymuje się na mojej, całej twarzy. Odczuwam wszystkie, możliwe dolegliwości twarzy. Mrowienie, pieczenie, nadwrażliwość, bolesność w miejscach spustowych nerwu trójdzielnego. Nadal boli mnie trzecia gałązka, która po operacji przestała całkowicie boleć. Czuję mrowienie w kąciku ust i na wargach, czego również od operacji nie czułam…. Boli mnie lewa…Continue reading Kilka dni później…

Wielkie Rozczarowanie.

Nadszedł wreszcie ten ważny dzień. Wizyta u specjalistki od bólu, poleconej przez mojego neurochirurga, do której dostęp jest prawie niemożliwy. I tak o godzinie 13:15 zjawiłam się w poradni, na umówioną wizytę. Pomimo trudności właśnie siedziałam na krzesełku, w poczekalni, przed drzwiami gabinetu. – Zapraszam – korpulentna asystentka wyszła na korytarz i zawołała w moją stronę – Proszę wejść. – Idę – odparłam i podniosłam się z krzesła. W poczekalni został Zbyszek – To potrwa pewnie piętnaście…Continue reading Wielkie Rozczarowanie.

Jestem zmęczona.

Budzę się z potwornym bólem głowy, z bólem czaszki z lewej strony, za uchem. Mam dosyć wszystkiego i nie mam siły walczyć i wierzyć, że coś się zmieni, że będzie lepiej. Udaję przed ludźmi, przed klientami, przed rodzicami, przed Zbyszkiem… Nie mam siły normalnie funkcjonować, żyć. Próbuję robić wszystko, co muszę, ale nie starcza mi sił, żeby zadzwonić do przyjaciółki. Mam wrażenie, żę wszyscy mnie opuszczają, bo ja się nie odzywam do nikogo, poza najbliższym otoczeniem. Sama prawdopodobnie bym się do siebie nie odzywała.…Continue reading Jestem zmęczona.

Połowiczny paraliż.

Cały dzisiejszy dzień źle się czułam. Cały dzień był też nerwowy. Mamy kłopoty, których rozwiązanie, na razie, jest wręcz niemożliwe… Wieczorem, po przeżytym, olbrzymim stresie chciałam się położyć i nagle poczułam jak drętwieje mi policzek. Zaczęłam też odczuwać lekkie mrowienie, coraz mocniejsze i mocniejsze. Po chwili drętwienie zaczęło obejmować rękę, klatkę piersiową, czubek i tył głowy, ucho i miejsce za uchem… Odrętwienie było bardzo silne. Do tego znieczulica skóry…Continue reading Połowiczny paraliż.

Płyn mózgowo-rdzeniowy.

Cały czas, od bardzo długiego czasu, boli mnie głowa. Raz mocniej, raz słabiej, ale… właściwie bezustannie… Ból w jakimś sensie jest czymś normalnym w moim życiu. Zupełnie nieakceptowalny, nieznośny, nie do wytrzymania…, ale znany. Tymczasem dzisiaj… Siedziałam przy komputerze i pracowałam. Nagle poczułam płyn z ucha cieknący po policzku. Pobiegłam do łazienki. Myślałam, że to krew, jednak spojrzałam w lusterko i zobaczyłam, że to nie jest krew. To był płyn mózgowo-rdzeniowy. Rozpoznałam go,…Continue reading Płyn mózgowo-rdzeniowy.

Onkologia.

Dzisiaj mam zabieg w Centrum Onkologii. Potwornie boli mnie głowa, ale muszę jechać, bo już raz przekładałam termin z powodu bólu głowy. Wtedy nie mogła się podnieść. Dzisiaj muszę, bo obawiam się, że trzeci termin mógłby być zbyt odległy. W końcu ile razy można zmieniać miejsce w kolejce, do której ludzie czekają miesiącami? Nie boję się zabiegu. Nie boję się wyników. A przecież kłopoty onkologiczne, to nie są takie zwyczajne sprawy. Mimo to, nie boję się, bo dużo bardziej, moje życie,…Continue reading Onkologia.

W służbie człowiekowi…

Służba zdrowia to taka instytucja, tacy ludzie, którzy powinni służyć pomocą drugiemu człowiekowi. Tymczasem… Umówienie wizyty do specjalisty, graniczy z cudem! Dzwonię do przyszpitalnej poradni bólu w Warszawie, żeby umówić się na wizytę do jednego z poleconych, przez mojego neurochirurga, lekarzy. Lekarka, o którą mi chodzi, przyjmuje tylko tam. Nie ma praktyki prywatnej. Zatem dzwonię i słyszę: – Droga Pani – w słuchawce odzywa się chrapliwy i lekko zirytowany głos – miejsc nie ma… Co Pani sobie…Continue reading W służbie człowiekowi…

Neurochirurg.

Ból jest wszechogarniający. Trwa nieustannie. Decyduję się na wizytę u mojego neurochirurga… Godzina ósma rano. Dojeżdżamy do szpitala i idziemy na oddział. Stajemy w kolejce. Przed nami kilka osób. Profesor przyjmuje swoich pacjentów przed operacjami, w każdą środę. Poznaje mnie od razu. Zaprasza do gabinetu i pyta: – Jak Pani słyszy? – Bywa różnie – odpowiadam – najczęściej słyszę, ale bywają dni, kiedy nic nie słyszę. – No tak… – Panie…Continue reading Neurochirurg.

Jest… (cd.)

Budzę się nad ranem. Jest po piątej. Powoli rozjaśnia się, wschodzi słońce. W taki dzień jak dzisiaj, nie znoszę się budzić, bo czuję ból a kiedy śpię… nic nie czuję. Zamykam oczy. Chcę zasnąć. Łykam tabletkę. Silną, przeciwbólową tabletkę na receptę, która nie pomaga, ale trochę otumania odczucia bólowe. Wtedy łatwiej mi zapaść w sen. Kładę głowę na prawym boku. Ból rozsadza mi lewą stronę twarzy. Przekręcam się na drugi bok. Chory bok. Jest…Continue reading Jest… (cd.)